Tulipan na dzień, Margarita na wieczór?
Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją 2 wosków marki Village Candle. Ostatnio miałam okazję przetestować dwa zapachy, które idealnie sprawdzą się na wiosnę czy lato. Zanim opiszę Wam owe zapaszki to zapraszam do zajrzenia na aromanti.pl gdzie znajdziecie całą gamę pięknych zapachów na każdą porę roku.
Zacznijmy może od Frozen Margarita, których zapach mnie zaskoczył. Na stronie producenta przeczytamy, że w tym zapachu znajdziemy limonkę, sól morską i tequile. Osobiście czuję w nim sok z limonki i sól, ale tequili nie wyczuwam. Prócz wspomnianych 2 zapachów wyczuwam również sporo słodyczy i owocowe landrynki. Serio. Dla mnie to wspomnienie z dzieciństwa kiedy dziadek częstował nas landrynkami przywiezionymi z Niemiec. Cudowny zapach i bardzo słodki, ale mimo wszystko taki kwaskowaty. Idealne połączenie na wiosenny wieczór kiedy jesteśmy zmęczeni po ciężkim dniu i chcemy zrelaksować się przy pięknym zapaszku.
Teraz coś na rano czyli Scarlet Berry Tulip.Kiedy weźmiemy opakowanie do ręki widzimy piękną etykietę z rozkwitniętymi tulipanami i słoneczko wyglądające za chmur. Czyż to nie piękny widok po zimnej i szarej zimie? Sam kolor wosku jest czerwony i bardzo przypomina kolor wiosennych tulipanów. Natomiast kiedy otworzymy opakowanie to tulipanowa magia znika. W wosku znajdziemy połączenie jaśminu z fiołkami i malinami, ale również w oddali czujemy drzewo kaszmirowe. Osobiście wyczuwam tutaj również zapach świeżego ogórka i melisy. Zapach jest słodki, ale nie duszący dzięki czemu nadaje się do palenia przez cały dzień.
Powiem szczerze, że jest to moja pierwsza styczność z woskami Village Candle i jestem bardzo zaskoczona. Nie miałam pojęcia, że są aż tak wydajne. Często jedną kostkę paliłam 2 a nawet 3 razy, a w opakowaniu mamy ich 6. Cena takiego wosku na stronie aromanti to 24zł za 66g więc wydaje mi się, że cena adekwatna do ilości i jakości wosku. Szczerze bardzo polecam i na pewno nie jest to mój pierwszy ani ostatni wosk tej marki.
Buziaki i do kolejnego :)
Teraz coś na rano czyli Scarlet Berry Tulip.Kiedy weźmiemy opakowanie do ręki widzimy piękną etykietę z rozkwitniętymi tulipanami i słoneczko wyglądające za chmur. Czyż to nie piękny widok po zimnej i szarej zimie? Sam kolor wosku jest czerwony i bardzo przypomina kolor wiosennych tulipanów. Natomiast kiedy otworzymy opakowanie to tulipanowa magia znika. W wosku znajdziemy połączenie jaśminu z fiołkami i malinami, ale również w oddali czujemy drzewo kaszmirowe. Osobiście wyczuwam tutaj również zapach świeżego ogórka i melisy. Zapach jest słodki, ale nie duszący dzięki czemu nadaje się do palenia przez cały dzień.
Powiem szczerze, że jest to moja pierwsza styczność z woskami Village Candle i jestem bardzo zaskoczona. Nie miałam pojęcia, że są aż tak wydajne. Często jedną kostkę paliłam 2 a nawet 3 razy, a w opakowaniu mamy ich 6. Cena takiego wosku na stronie aromanti to 24zł za 66g więc wydaje mi się, że cena adekwatna do ilości i jakości wosku. Szczerze bardzo polecam i na pewno nie jest to mój pierwszy ani ostatni wosk tej marki.
Buziaki i do kolejnego :)



Komentarze
Prześlij komentarz