Pierwsza wizyta u ginekologa?

Chciałabym z Wami kobietami poruszać czasem tematy wstydliwe, takie o których nie zawsze się mówi. Jedną z nich jest to kiedy jest odpowiedni moment na pójście do ginekologa. Czasem słyszymy teorie, że wtedy kiedy zaczniemy miesiączkować a inni natomiast twierdzą, że po pierwszym współżyciu, ale czy tak na prawdę jest??



Osobiście rozpoczęłam miesiączkowanie w 11 roku życia. Nie miałam pojęcia co się dzieje kiedy na majteczkach zobaczyłam małą czerwoną kropelkę. Moja mama powiedziała mi, że już jestem kobietą tak jak ona i moja starsza siostra, a następnie wytłumaczyła mi kwestię noszenia podpasek. Niestety na tym skończyła się moja edukacja u mamy i sama już metodą prób i błędów rozpoczęłam dalszą edukację. W wieku 14 lat przypadkiem wpadłam w gazecie dla młodzieży na słowo "ginekolog", a że ja jestem ciekawska to szybko zaczęłam zagłębiać temat. Nie było to łatwe gdyż do internetu nie było tak łatwo się dostać, a w książkach też nie miałam pojęcia jak szukać. W końcu poszłam do lekarza i zapytałam co zrobić by pójść do ginekologa. Szybko dowiedziałam się, że jedyne co muszę zrobić to iść i zapisać się na wizytę ( wtedy jeszcze było potrzebne potwierdzenie o ubezpieczeniu, ale już teraz tego nie potrzebujecie). Nie potrzebuję skierowania, nie wymagają książeczki zdrowia, a także opieki osoby dorosłej. Długo nie musiałam nad tym myśleć i prosto z gabinetu mojej lekarki rodzinnej powędrowałam do rejestracji by zapisać się do ginekologa. Pamiętam, że przed pierwszą wizytą byłam zestresowana i jak widziałam dookoła same dorosłe kobiety to myślałam, że zwieję. Może i jestem ciekawska, ale nie aż tak odważna. 

Nadeszła moja kolej i weszłam do gabinetu. Zobaczyłam pana przy biurku w białym fartuszku. Czułam jak nogi mi się uginają. Niestety nie był on zbyt miły, ale na szczęście potrafił ze mną rozmawiać. Pierwsze pytanie jakie zadał to czy miesiączkuję i czy rozpoczęłam współżycie. Po serii pytań i odpowiedzi kazał mi się rozebrać od pasa w dół i usiąść na dziwnym fotelu. Nie miałam z tym żadnego problemu gdyż jako dziecko miałam problemy z nietrzymaniem moczu i taki moment był już dla mnie normalną rzeczą bo co miesiąc chodziłam na badania. Zbadał mnie delikatnie i nic, ale to nic mnie nie bolało. Tego bałam się najbardziej, że zaboliii :(( Powiedział, że kiedy zacznę współżyć to mam przyjść do niego na drugą wizytę i że jest wszystko ok. Zbadał mi również piersi i pokazał jak mam je badać po każdym okresie. Nawet nie wiecie jak po wielu latach ta nauka mi się przydała, ale to raczej temat na inny post. 

Dzięki swojej ciekawości miałam szybko pierwszą wizytę za sobą i cieszę się, że poszłam wtedy. Wiele moich koleżanek swoje pierwsze wizyty miały dopiero po 20 roku życia i nawet nie wiecie jak się bały i ile badań potem miały wykonywanych. Teraz chodzę regularnie co 3 miesiące na wizytę kontrolną tylko po to by upewnić się, że wszystko jest ok. Nie bójcie się pierwszej wizyty bo na prawdę to nic nie boli i na NFZ nie zapłacicie ani złotówki. Nie musicie również być z mamą czy tatą. Możecie być same. Jeżeli się wstydzicie o tym mówić lub nie chcecie by ktoś wiedział to nie musicie o tym nikomu powiedzieć. Najważniejsze byście były szczere z swoim lekarzem niezależnie czy to będzie kobieta czy mężczyzna. Z swojego doświadczenia podpowiem Wam, że mężczyźni są bardziej wyrozumiali i delikatniejsi niż kobiety. Od 5 lat chodzę do swojego Pana ginekologa i nie wyobrażam sobie go zmienić. Jest delikatny, wyrozumiały i robi wszystko bym się nie stresowała. Kiedyś nawet byłam tak zestresowana, że rozmawiał ze mną o mojej pasji jaką jest straż i nawet nie wiem kiedy zrobił serię badań bo byłam tak rozluźniona i wygadana. Jeżeli się stresujecie przed badaniem to poproście lekarza by porozmawiał z Wami o czymś innym niż badanie bo się stresujecie, a na pewno ta nieprzyjemna czynność stanie się dużo milsza. 

PAMIĘTAJCIE! Nie ma konkretnego terminu, ale najlepiej jak najszybciej po rozpoczęciu miesiączkowania. Nie musisz iść z mamą, ale możesz iść sama lub z koleżanką. We dwie zawsze raźniej. Po co?? By upewnić się, że jesteście zdrowe. Wystarczy, że się zapiszecie i nie potrzebujecie żadnego skierowania. 

Buziaczki i do jutra :)

Komentarze

Popularne posty