Harry Potter i przeklęte dziecko
Dzisiaj przychodzę do Was po dłuższej
przerwie z moją opinią o książce, która w zeszłym roku była
chyba najbardziej wyczekiwana przez nastolatki i miłośniczki
Harrego Pottera. Książka o przeklętym dziecku wzbudziła wiele
negatywnych emocji na całym świecie. Wiele osób oczekiwało
kolejnej książki pisanej w taki sposób jak poprzednie, ale
niestety było zupełnie inaczej. Jesteście ciekawi mojego zdania o
niej? To zapraszam do dalszej części.
Książka jest scenariuszem teatralnym.
Na podstawie jego została odegrana sztuka w Londynie. Tym razem
przygody Pottera nie pisała sama autorka poprzednich części, ale
za to wraz z 2 mężczyznami. Co za tym idzie? Książka straciła
swój urok i magię. Osobiście bardzo lubię przygody Harrego
Pottera i jego przyjaciół. Kiedy tylko Potter kleci na TVN to
bierzemy z Wojtkiem kubek gorącej herbaty, chipsy i zaczynamy
oglądanie. Więc jak widać lubię, ale nie mam jakiegoś wielkiego
hopla na punkcie tej postaci. Przeczytam, obejrzę i tyle. Dlatego
kolejna część przygód Harrego i już jego rodziny bardzo mnie
ciekawiła więc postarałam się by szybko wpadła w moje łapki.
Książkę czyta się bardzo szybko.
Jest to dosłownie taka na jedną noc czy dłuższą podróż.
Osobiście czytałam ją w nocy z dzbankiem gorącej herbaty.
Czytelników, którzy długo wyczekiwali tą książkę na pewno
wciągnie ta książka. Niestety jednak czytelnicy, którzy nie
czytali czwartą część przygód Pottera to może nie mieć
pojęcia o co chodzi. Szkoda tylko, że nikt nie wspomniał na
okładce książki ani w niej, że proponuje się przeczytać Czarę
Ognia o Turnieju trójmagicznym. Była by to bardzo ważna wskazówka
do zrozumienia tej książki. Na szczęście to jedna z moich
ulubionych części więc znam ją niemal fragment po fragmencie.
Książka opowiada o przygodach Harrego
i jego przyjaciół oraz jego syna i jego przyjaciela. Przez całą
książkę przeskakujemy w różne momenty, które się ze sobą
wiążą. Syn Harrego Albus chce zmienić czas tak by Cedrik Diggory
przeżył ten turniej. Niestety co się cofnie w czasie to świat się
zmienia, ale czy naprawdę ocalenie „niepotrzebnego” Cedrika
zmieniłoby świat? Tego wam nie zdradzę :)
Na pewno książka jest warta
przeczytania i wyrobienia sobie własnej opinii bo mnie może nie
chwycić za serce, a ciebie może wciągnie i spodoba ci się
bardziej niż mi. Ja osobiście uważam, że jest to książka by
szybko i łatwo się zrelaksować, a do tego jest łatwa w czytaniu i
nasz mózg nie jest zbytnio przeciążony myślami.
Czytaliście już nowe przygody
Pottera? Dajcie znać w komentarzach jak wy ją oceniacie.
Buziaki i do jutra :)





Ja ją pochłonęłam też na raz i mi się podobała. Nie jest to klasyk harrego pottera, ale chyba też nie o to do końca chodziło. Moje oczekiwania spełniła :)
OdpowiedzUsuń