Ulubieńcy kosmetyczni ostatnich miesiecy
Jako, że na tym blogu jeszcze nie było chyba ulubieńców miesiąca to postanowiłam zrobić ulubieńców z ostatnich 3 miesięcy. Dzisiaj będzie o kosmetycznych, a już teraz zapraszam Was na jutro na niekosmetyczne, a tymczasem zapraszam na dalszą część dzisiejszych ulubieńców.
Od maja słoneczko zaczęło nas rozpieszczać więc zadbałam o swoje usta. Super sprawdziła się ochronna pomadka do ust z AA z SPF. Nie dość, że chroniła je przed promieniami słonecznymi to jeszcze zadbała o nawilżenie. Polecam wypróbować.
Kolejnym kosmetykiem jest oliwkowa woda tonizująca z Ziaji. Dzięki temu iż trzymam ją w lodówce zawsze pomaga mi się schłodzić. Takie odświeżenie po ciepłej i dusznej nocy jest jak w upalny dzień wskoczenie do zimnego basenu. Natychmiastowe rozbudzenie zmysłów. Uwielbiam ją i na pewno zostanie ze mną na długo.
Na takie wiosenno letnie dni lubię coś nie mocnego, ale mimo wszystko słodkiego i rozpoznawalnego. W tym sezonie polubiłam się z wodą toaletową Aqua od Avon. Jej nuty zapachowe to lotos, gruszka, piżmo i tropikalne drzewo. Gruszka dodaje nieziemskiej słodyczy, a mimo wszystko lekkości. Zapach piękny i niestety muszę po woli kupić zapasową butelkę bo mojej już zostało ok 1/4 buteleczki.
Teraz coś co pokochałam w tym roku. Rozświetlacze. Te z Lovely podbiły moje serce na maxa co zresztą widać po odcieniu Gold, który dzisiaj osiągnął dno.
Dają mocny efekt, ale jest to efekt jaki lubię. Dzięki nim mój makijaż wygląda na świeży i twarz nie wygląda na zmęczoną. Polecam kupić na promocji Rossmana -49% bo wtedy kosztują ok 5-7zł.
Ostatni kosmetyk, który jest ze mną od 2 miesięcy, ale za to towarzyszy mi przy każdym makijażu. Oczywiście mowa o Mat Liquid Lips w numerze 02 od Bell. Kupiłam w biedronce. Kolor brałam w ciemno bo nie było testera, ale kolor okazał się idealny. Pudrowy róż w wersji matt idealnie nadaje się na co dzień gdyż podkreśla nasze usta, ale nie jest to kolor mocno rzucający się w oczy. Ja należę do tych, którzy lubią mocne koloru, ale latem stawiam na stonowane i świeże kolorki.
A Wy jakie kosmetyki polubiłyście ostatnio?







Komentarze
Prześlij komentarz